W styczniu mam imieniny, w związku z tym dostałem prezent. Zresztą od Marcina Stycznia. Nie znamy się, ale jak tylko dowiedziałem się, że facet, który z dziewczyną stoi przede mną w foyer Teatru Na Woli, jest właścicielem mojego ulubionego - najintensywniejszego, najbardziej męskiego, najbardziej przekonującego głosu polskiej reklamy - zwierzyłem mu się.
Otóż wymyśliłem dziesięć lat temu pewną reklamę, która nigdy nie zaistniała i nie ma jej kto powiedzieć.
przecież to jest śmieszne bardzo, co tu do pojmowania. Dla mnie - dowcip surrealistyczny. czeski jakby.
2009-01-26 - mocnaczarna
Dzielę Twój zachwyt nad głosem Marcina. Miałam przyjemność spotkać Go w studiu nagraniowym :). A pumeks przedni, po prostu przedni :)
2009-02-02 - Grażyna Studzińska-Cavour
Właśnie przywiozłam koleżankom z Dalmacji włanoręcznie łowione pumeksy. Nawet nie wiedzą, jak cenne i szlachetne to prezenty. Do dziś doceniały tylko mój wysiłek i zastosowanie praktyczne kamienia :-). Pozdrawiam
2009-02-02 - Stanislaw Chmiel - www.stanislawchmiel.bblog - moj blog o Helenie Vondrackovej, najwspanialszej kobi
No tak, najszlachetniejszy!!! I to jest reklama! Sekret reklamy... Co reklamujesz ro najlepsze, wiec czemu nie pumeks???
2009-03-05 - msz
I ja dostałam kiedyś prezent. rnZagadnęłam Mojego Ulubionego Autora (w odróżnieniu od Mojego Ulubionego Redaktora) reportaży o jego plany twórcze. - Może za rok coś napiszę – odrzekł Autor. Instynktownie się oburzyłam: - Za rok?!! rnMa wszystko, żeby pisać wspaniałe teksty i z tego nie korzysta! Ktoś większy ode mnie powinien na Niego nakrzyczeć! Może po dobroci wytłumaczyć? Rok to wieczność! Szkoda roku.rnCzas biegł dalej zwykłym swym rytmem, aż natknął się na dzień moich urodzin. Otwieram gazetę, a tu wbrew deklaracjom, od samej okładki reportaż MUA. Przypomniałam sobie to oburzenie, które zmarszczyło mi brwi dwa miesiące wcześniej. Prezent? Dziękuję.rnI byłaby z tego piękna historia, gdyby nie fakt, że MUA nie zna daty moich urodzin. Bo skąd?rnZwykły przypadek. Nadinterpretacja.rnSzkoda. ;-)
2009-04-02 - http://www.przedoczami.blog.pl/
Mówimy, że najcenniejsze podarki to te indywidualne, wymyślone lub wyrobione. Tylko później jakoś nie umiemy być wdzięczni.
http://www.przedoczami.blog.pl/
2009-04-13 - marek.p.
Pumeks - może on i faktycznie najszlachetniejszy bo nie do ozdoby ale zachowania higieny i czystości służy. Chropowaty, czasem nieprzyjemny, ale przydatny bo zdziera brud np z rąk.
Pana stosunek do Czechów wydaje się nazbyt "pobłażliwy". Proszę pojechać na Zaolzie , gdzie żyje 50 - 60 tyś obywateli czeskich, pochodzenia polskiego i napisać reportaż o wzajemnych relacjach , polsko - czeskich.
Często oglądam na czeskiej dwójce , programy historyczne . W audycji o prezydencie Beneszu jeden z historyków powiedział , oceniając jego rządy " Benesz odniósł szereg taktycznych zwycięstw , ale poniósł same strategiczne klęski " Wydaje mi się ,że można to, w dużym stopniu, odnieść do całej historii Czech.
2009-04-16 - Alenka
I tak oto temat z gatunku "lekki, łatwy i przyjemny" zakończył się politycznie .rn
Mam juz okladke mojej nowej ksiazki. Moze jeszcze beda jakies poprawki liternictwa, zeby mi Jezus Chrystus Davida Černego nie zjadl tytulu ani nazwiska. Jestem...